Google ZOO – czyli czym jest Panda, Pingwin i Gołąb

Odkąd Internet stał się łatwo dostępny niemal dla każdego, liczba stron rośnie z roku na rok. Wpływ ma na to niewątpliwie rozwój reklamy w tym medium. Nie ma chyba firmy, która nie wykorzystywałaby sieci do zareklamowania swojej oferty; produktów oraz usług. Tworzone są nie tylko strony internetowe, ale wizytówki, fanpage i wiele, wiele innych. W niezwykłym wyścigu do popularności biorą udział przede wszystkim strony internetowe, których obecnie jest  już ponad pół miliarda.

Choć każdy chce wypaść jak najlepiej, to jednak ilość pierwszych pozycji w wyszukiwarce Google jest ograniczona. Właściciele stron, a w zasadzie wynajęte firmy pozycjonerskie, wykonują różnorodne działania, których zadaniem jest wypromowanie strony w TOP 10. Wiele z tych działań jest zgodnych z polityką  Googla, jednakże są i takie, które po prostu nie zasługują na miano uczciwych i promują stronę np. małowartościową. Firma Google postanowiła walczyć z nieuczciwymi pozycjonerami stron, poprzez wprowadzanie coraz doskonalszych algorytmów. Do walki z nieuczciwością, ale także aby móc sobie poradzić z dużą ilością stron internetowych, Google wprowadziło wspominane algorytmy, aby tylko wartościowe strony mogły być na miejscach pierwszych, a są to: Panda, Pingwin oraz Gołąb.

Algorytm Panda

Algorytm ten został wprowadzony w naszym kraju w roku 2011 i miał służyć do zwiększenia widoczności tych witryn w sieci, które naprawdę posiadają wysoką jakość. Jeżeli na stronie znajdują się jedynie bardzo krótkie newsy, a rozbudowana jest liczba podstron, Algorytm ten zapewne spełni swoje zadanie. Jeżeli jednak na stronie znajdują się wartościowe artykuły, które pisane są dla użytkownika, z całą pewnością nie trzeba martwić się o stronie – Panda jej nie zagrozi.

Algorytm Pingwin

Algorytm ten został wprowadzony rok po Pandzie. Jego zadaniem  jest walka z nieuczciwymi metodami. W tym przypadku nie chodzi już jedynie o samą treść, ale przede wszystkim o metody, którymi posługuje się administrator strony w jej pozycjonowaniu. Do najpopularniejszych, “źle widzianych” metod zaliczamy upychanie słów kluczowych w treści, zbyt intensywne optymalizowanie strony oraz stosowanie nienaturalnych linków zwrotnych, zwłaszcza z serwisów, których jakość jest naprawdę niska (np. Serwisy Wymiany Linków).  Oczywiście algorytm ten również zwraca uwagę na jakość treści na stronie, jest jednak bardziej kompleksowy. Aby nie złapał nad pingwin należy stawiać jedynie na dobrą, wysoką treść, naturalne linki i stosować się do wytycznych Google.

Algorytm Gołąb

W zeszłym 2014 roku, Google wprowadziło nowy update – Pigeon, a więc algorytm Gołąb. Tak jak gołąb zawsze wraca do swojego domu, tak i ten algorytm miał zająć się wynikami lokalnymi. Przede wszystkim jego zadaniem jest wpłynąć na wszystkie firmy, które  aktywnie i prężnie działają oraz reklamują się na konkretnym rynku.

Google bardzo regularnie dokonuje różnych analiz swoich algorytmów, nie warto zatem wykorzystywać  metody, które są rekomendowane przez tę firmę. Działa wysokiej jakości z całą pewnością okażą się o wiele bardziej skuteczne, choć oczywiście należy nastawić się na nieco dłuższy czas oczekiwania na efekty. Pewne jest jednak to, że będą one zauważalne i pewne. Przy tak wielkiej ilości stron, trudno dziwić się firmie Google, że wprowadza nowe algorytmy, które –  nie ukrywajmy- dla pozycjonerów są naprawdę wielkim utrudnieniem. Jednak są one dużą wskazówką dla osób pozycjonujących i wskazują najlepszy kierunek i najlepszą drogę – pójście na skróty nie jest tutaj wskazane.

3 Replies to “Google ZOO – czyli czym jest Panda, Pingwin i Gołąb”

  1. Dzięki za przystępne wytłumaczenie – w sieci mieszają się informacje o różnych update’ach i ciężko to czasem rozdzielić.
    Jeszcze mam takie pytanie – gołąb jest już realnie widoczny w Polsce?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *